Witam. Naprawde zapomnialam nawet, ze mam deva. No ale coz raz kiedy trzeba cos napisac.. Nowy rozdzial w moim zyciu...tak...zgadza sie. Pytanie co moglo takiego nastapic. Heh...czlowieka zmienia zycie..rozne sytuacje powoduja ze trzeba dojrzec.. Trzecia klasa gimnazjum...ostatnia.. Za niedgugo bede sie zegnała z tymi do ktorych troszke sie przywiazalam. Egzamin....Takie zycie.. Zbyt wiele się nie zmienilo..no moze poza tym ze stracilam pewna osobe mi bliska, ktora traktuje mnie jak jakieś scierwo. Przyjaciolka odnalazaa swoja druga połowke, mam nadzieje, ze jest jej z nim dobrze... Uczeszczanie na judo się nie zmienilo. Zmienil sie moj stosunek do zycia... ucze sie znow czegos nowego, niezwyklego... Cos sie zaczyna i cos sie konczy - nic nie trwa wiecznie. Tak samo jak po lzach pojawia sie usmiech, a milosc powoli goi rany zwiazane z przeszloscią.. Coraz czesciej sie śmieje. Ucze sie jak zyc. W szkole udaje tego samego osobnika kim kiedys bylam, gdyz po prostu nie umiem inaczej.. Ale za niedlugo sie to zmieni i wszedzie bede już soba - bede taka jaka jestem na co dzien. 4 listopada skonczylam 15 lat... Za dwa dni bedzie 8 miesiecy odkad jestem z Pawlem.. Jestem naprawde szczesliwa.

Sa problemy ale daje sobie z nimi rade.

--
I'm simple. Then the world complicates me.
~
"Well, it was the 11th hour and all... When a guy is desperate enough, he can do anything." --Cross Marian
Previous PageNext Page